Jak dobierać kroje pisma? Poradnik graficzny #1

Dobór krojów pisma (czyt. dobór do projektu i do siebie wzajemnie) to coś, co bardzo często decyduje o tym czy dany projekt jest dobry, czytelny i cieszący oko, i czy nie robi temu oku estetycznego „ałć”. Jest to także coś, co spędza sen z powiek osobom, które przymierzają się np. do stworzenia identyfikacji wizualnej dla swojej marki na własną rękę. „Na pomoc! Jak łączyć fonty???” to jedno z pytań, które często przewija się na forach czy facebookowych grupach.

Nie dziwi mnie to nic a nic. Zestawianie ze sobą krojów pisma nie jest wcale takie łatwe, za to z łatwością można źle dobranymi krojami zepsuć identyfikację graficzną czy jakikolwiek inny projekt tak, że nadaje się on tylko do kosza. Znasz takie projekty z 15 różnymi krojami, każdym z innej bajki, na które nie da się patrzeć dłużej niż 5 sekund, nie mówiąc już o czytaniu? To o nich mowa 🙂

Co zatem zrobić, żeby niczego nie zepsuć, tylko przeciwnie – upiększyć tekst tak, żeby aż chciało się go czytać?

Jest kilka zasad, które warto sobie wykuć na pamięć i kierować się nimi zawsze i wszędzie (no chyba, że jest się już świetnie obeznanym w typograficznej sztuce – wtedy świadome łamanie zasad jest jak najbardziej ok i często przynosi zaskakująco dobre efekty 🙂 ).

No to jak łączyć fonty? 🙂

1) Zestawiaj kroje szeryfowe z bezszeryfowymi (czyli Serif z Sans Serif)

Brzmi groźnie, ale to bardzo proste. Kroje szeryfowe to te, które na końcach liter mają – jak lubię je nazywać – małe „dzyndzle”, a kroje bezszeryfowe to te „bezdzyndzlowe” 🙂 Jeśli nie wiesz, co mam na myśli, zerknij na poniższą grafikę. Jeśli wiesz, to też możesz zerknąć 😀

Jak łączyć fonty? - Zdjęcie nr 1

Zestaw Sans Serif + Serif jest o wiele bezpieczniejszy niż Serif + Serif lub Sans Serif + Sans Serif. A żeby było już super bezpiecznie, kroju bezszeryfowego użyj do nagłówków, a szeryfowego do pozostałej treści. Takie zestawienie powinno wyglądać co najmniej dobrze. Albo i jeszcze lepiej 🙂

2) Ostrożnie z krojami podobnymi do siebie

Mogłoby się wydawać, że jeśli kroje pisma są do siebie podobne, to w zestawieniu będą wyglądać dobrze. A tu psikus! Dobierając do siebie dwa podobne kroje (lub co gorsza więcej) łatwo o typograficzną katastrofę. Każdy krój ma bowiem swoje niuanse i niuansiki, i jeśli nie masz w tej kwestii super wyczucia, to możesz dobrać do siebie kroje pozornie podobne, jednak te ich niuansiki tak się ze sobą „pogryzą”, że z projektu nie wyjdzie nic dobrego. Nie ma co kusić losu 🙂

3) Jak to zwykle bywa w projektowaniu – w prostocie siła

Może i jest tak, że „w kupie raźniej”, jednak w typograficznym świecie to powiedzenie się nie sprawdza. Kroje pisma nie są zbyt towarzyskie i najlepiej czują się w duecie, ewentuaaaaaalnie w trio. Jeśli jednak masz jeszcze małe wyczucie w ich dobieraniu, nie kombinuj i postaw na dwa kroje – tyle wystarczy w 100%, żeby zaprojektować coś fajnego.

Ba! Nie mniej fajny (a czasem i fajniejszy) projekt można stworzyć, używając tylko i wyłącznie jednego kroju, za to w różnych wariantach: pogrubionym, normalnym czy cienkim. Są kroje, które mają naprawdę sporo wariantów i warto to wykorzystać, bo… to po prostu trudno zepsuć 🙂

Jak łączyć fonty? - Zdjęcie nr 2

4) Kroje pisma mają swoje nastroje (a nawet fochy i inne humorki 🙂 )

Bywają smutne albo radosne, poważne albo wesołe, spokojne albo szalone. Jak to z nastrojami bywa – także w tym przypadku trzeba być bardzo ostrożnym i nie zestawiać ze sobą krojów pełnych powagi z wesołymi jak szczygieł na wiosnę czy tych zdystansowanych, a nawet sztywniackich z „luzakami”. Nigdy nie wiadomo czy nie wyjdzie z tego jakaś zadyma, której konsekwencją będzie typograficzny foch (czyt. kiepski projekt) 😉

Kroje pisma mają swoje nastroje (a nawet fochy i inne humorki 🙂 ) Click To Tweet

5) Bądź konsekwentny

Dobrą praktyką jest dobranie jednego kroju pisma do nagłówków, a drugiego do pozostałej treści i konsekwentne trzymanie się tego.

Jeżeli używasz jednego kroju pisma, możesz użyć np. wariantu pogrubionego do nagłówków, a normalnego lub cienkiego do pozostałej treści. Po przeczytaniu punktu 1 z krojami szeryfowymi i bezszeryfowymi też już potrafisz sobie poradzić 🙂

6) Nie używaj kroju o nazwie Comic Sans

Po prostu 🙂 Błagam i doradzam ze szczerego serca 🙂

Nie chce Ci się wkuwać na pamięć zasad, jak łączyć fonty? Na ratunek przychodzą strony z gotowcami 🙂

Ok, podstawowe zasady już znasz. Może być jednak i tak, że pomimo ich znajomości nadal dobranie krojów pisma na własną rękę przyprawia Cię o szybsze bicie serca, że coś pójdzie nie tak i nikt nie będzie chciał czytać Twoich tekstów. Jest i na to rada! Jaka? GOTOWCE 🙂 Gotowe zestawy krojów pisma (zazwyczaj dwóch), w dodatku najczęściej przedstawione jako nagłówek + pozostała treść, nie trzeba więc bić się z myślami, co do czego użyć, tylko po prostu wybrać jakiś piękny zestaw i nie przejmować się niczym. Prawda, że fajnie? 🙂

Jak łączyć fonty? - Zdjęcie nr 3

Żeby jeszcze bardziej umilić Ci życie, przygotowałam dla Ciebie listę kilku najnajnajlepszych (moim zdaniem 🙂 ) stron z takimi zestawieniami:

Możesz też próbować szczęścia na Pintereście:

A Ty masz jakieś problemy z dobieraniem krojów pisma do projektów? Robisz to według zasad czy „na czuja”? 🙂 I czy chcesz się w tym temacie dowiedzieć czegoś jeszcze? Jeśli tak, to czego? 🙂

Uściski 💛 💚 💙
Natalia, Pogromczyni Pixeli 😀

Natalia Bednarczyk - Pogromczyni Pixeli - Pixels Factory