Reklama na Facebooku – z czym to się je?

10 listopada 2016 | komentarze: 0

Reklama na Facebooku to temat, do którego przez jakiś czas podchodziłam jak pies do jeża. Po kilku pierwszych testach na moim FB nie zadziało się żadne „WOW” i byłam bliska wyjścia z założenia, że to nie dla mnie i kropka. Było to jednak tylko krótkotrwałe tupanie nóżkami i szybko do tego tematu wróciłam 🙂

Tworzenie kampanii na FB nie jest super proste, nie warto więc poddawać się przy pierwszym czy drugim potknięciu. Wiem jednak, że potknięcia te bywają kosztowne, a nikt nie lubi płacić za nic. Jeśli więc po wydaniu np. kilkudziesięciu czy kilkuset zł przybędzie nam zero fanów, zero lajków, zero wejść na stronę, a przede wszystkim zero klientów, to tupanie nóżkami wydaje się być jedyną możliwością 🙂 A co potem? Potem najlepiej po prostu przysiąść i nauczyć się od ekspertów, o co w tym wszystkim chodzi i jakie błędy popełniliśmy. Takim ekspertem jest np. Monika Czaplicka, która prowadzi szkolenie „Reklama na Facebooku”, dostępne na Infolia.pl. Po większą dawkę wiedzy zapraszam Cię do Moniki, a ja postaram się zebrać w pigułce to, co sama wiem w temacie reklam i ich projektowania 🙂

Reklama na Facebooku ma moc!

Reklamę na Facebooku można skierować do bardzo wąskiej grupy odbiorców. Poza ustawieniami takimi jak wiek, lokalizacja i płeć możesz użyć także szczegółowych opcji targetowania, które dają nie tylko możliwość wybrania przeróżnych zainteresowań, zachowań i danych demograficznych, ale i wykluczenia użytkowników z wybranymi zachowaniami i zainteresowaniami. Po prostu wow! 🙂

Możesz też ustawić typ połączenia, za pomocą którego skierujesz reklamę np. tylko i wyłącznie do osób, które już polubiły lub które nie lubią Twojego fanpage’a; które odpowiedziały już kiedyś na Twoje wydarzenie; które używały jakiejś Twojej aplikacji. To daje jeszcze większe możliwości zawężenia Twojej grupy odbiorców i baaardzo warto z tych możliwości korzystać 🙂

Hitem są też tzw. grupy niestandardowych odbiorców, które umożliwiają np. stworzenie grupy podobnej do osób, które już lubią Twoją stronę.

Jak reklamę na Facebooku ogarnąć graficznie?

1) Reklamę możesz zaprojektować na www.canva.com (która działa jedynie w Google Chrome, jest to więc „must have” przy tworzeniu reklam w Canvie), na pixlr.com/editor/ lub w jakimkolwiek innym edytorze do tworzenia mniej lub bardziej zaawansowanej grafiki. Zaletą Canvy jest to, że możesz użyć szablonów, do których wystarczy wstawić swoje zdjęcie, wpisać tekst i voilà! Grafika do reklamy gotowa 🙂

Reklama na Facebooku - Zdjęcie nr 1

2) Po wejściu do Menedżera Reklam lub Power Editora i kliknięciu Utwórz reklamę/Utwórz kampanię zobaczysz listę kilkunastu rodzajów reklam. Przed zabraniem się za projekt reklamy warto zapoznać się z wymogami FB, bo różne rodzaje reklam mają różne wymagania odnośnie np. rozmiarów grafiki. Na ten moment wygląda to tak:

  • Promuj posty: 1200×900 pikseli (ale inne rozmiary, np. popularne kwadraty, też zadziałają),
  • Promuj stronę: 1200×444 pikseli,
  • Dotrzyj do osób w pobliżu firm: 1200×628 pikseli,
  • Zwiększ rozpoznawalność marki: 1200×628 pikseli,
  • Skieruj klientów do witryn: 1200×628 pikseli,
  • Promuj aplikację – instalacje: 1200×628 pikseli,
  • Promuj wydarzenie: 1200×628 pikseli,
  • Pozyskuj kontakty: 1200×628 pikseli,
  • Zwiększ liczbę konwersji: 1200×628 pikseli,
  • Promuj aplikację – aktywność: 1200×628 pikseli,
  • Promuj ofertę: 1200×628 pikseli.

Poza reklamą z pojedynczą grafiką możesz stworzyć także reklamę karuzelową. FB zaleca, żeby grafiki w takiej karuzeli miały rozmiar 600×600 pikseli, obojętnie jaki rodzaj reklamy wybierzesz.

Jak widzisz, najbardziej popularnym rozmiarem jest 1200×628 pikseli. Nie bez powodu jest to więc rozmiar szablonu do zaprojektowania reklamy w Canvie. A co zrobić, żeby stworzyć np. reklamę do promowania strony, której zalecany rozmiar to 1200×444 pikseli? Możesz kliknąć Użyj wymiarów niestandardowych w prawym górnym rogu Canvy i wpisać tam wybraną szerokość i wysokość.

Reklama na Facebooku - Zdjęcie nr 2

3) Jeszcze jakiś czas temu Facebook miał wymóg, żeby tekst na grafice nie przekraczał 20%. Ostatnimi czasy trochę „zluzował” w tej kwestii, wciąż jednak warto trzymać się tej zasady, bo jeśli proporcja tekstu do grafiki jest zbyt duża, reklama może docierać do mniejszej ilości osób. Na szczęście nie musisz męczyć się z wyliczaniem tego, ile % tekstu ma Twoja grafika, bo FB zrobi to za Ciebie za pomocą tego narzędzia: www.facebook.com/ads/tools/text_overlay.

Wiedza wiedzą, ale przede wszystkim TESTUJ!

W reklamach facebookowych nie wszystko da się przewidzieć tak na 100%. Tworzenie nowej reklamy i jej targetowanie jest czasem jak wróżenie ze szklanej kuli 🙂 Kluczem do efektu „wow” w każdej kampanii jest więc testowanie.

W jaki sposób? Możesz np. dla każdej reklamy zaprojektować dwie różne grafiki (z różnymi zdjęciami) i do każdej z tych grafik dołączyć 2 różne teksty. 2 x 2 daje już 4 różne reklamy. Możesz też dla każdej z reklam testować różne grupy odbiorców, możesz zmieniać jej umiejscowienie lub pory wyświetlania. Możliwości jest wiele i warto pokombinować, żeby później wybrać te, które działają naj naj naj.

Wiedza wiedzą, ale przede wszystkim TESTUJ! Click To Tweet

Tylko nie niebieski!

Kolorystyka grafiki, której użyjesz do reklamy, może być kolejnym kluczem do tego, żeby Twoja reklama przyciągnęła wzrok użytkowników. Ideałem reklamy jest taka, która aż „krzyczy” do użytkownika scrollującego swój facebookowy wall, żeby się przy niej zatrzymał. A żeby tak się stało, musi ona kontrastować z tym, co ją otacza, tak by się z tego otoczenia „wybić”. A co ją otacza? Kolor niebieski, czyli kolor Facebooka. Z tego powodu niebieski nie jest zbyt dobrym wyborem przy projektowaniu reklam, bo na reklamę, która zleje się z otoczeniem, po prostu szkoda kasy. A co masz zrobić, jeśli niebieski jest kolorem z systemu identyfikacji wizualnej Twojej marki? Możesz zestawić go z jakimiś kontrastującymi kolorami, które „wydobędą” Twój niebieski z facebookowego tła. Może z czerwonym? Może z żółtym? Kombinuj 🙂 W kombinowaniu tym może Ci pomóc np. koło kolorów Adobe.

Obiło mi się też o uszy, że warto w grafikach użyć odcienia zbliżonego do koloru skóry. Podobno tego typu odcienie przyciągają wzrok i zachęcają do zatrzymania go przy takiej „cielistej” reklamie. Nic więc dziwnego, że tak dobrze na FB działają reklamy z twarzą 🙂 A ponoć działają świetnie: jakiś czas temu na którejś z facebookowych grup (jeśli dobrze pamiętam, to na grupie Biznes, blogowanie i marketing dla kreatywnych kobiet) poruszony był wątek reklam, z którego wynikało, że reklama ze zdjęciem uśmiechniętej twarzy zmiażdżyła w testach podobną reklamę, ale ze zdjęciem produktu. Ta druga miała kilka tysięcy zasięgu, a ta pierwsza 7-8 razy więcej. WOW!

Pamiętaj o „call to action”.

W każdej reklamie warto jasno i wyraźnie pokazać użytkownikom, czego tak właściwie od nich chcesz i – co najważniejsze – co ta reklama ma im dać. Dobrze więc, żeby przy projektowaniu grafiki do reklamy zawsze pamiętać o wezwaniu do działania, czyli tzw. „call to action”. Jest to krótki komunikat, dzięki któremu użytkownik nie musi „medytować” nad reklamą i nad tym, co ma z nią zrobić: Kliknij, Polub, Zapisz się, Kup, Pobierz itp. Wezwanie do działania powinno być wyraziste i rzucać się w oczy od razu po zerknięciu na reklamę. Ważne też, żeby nie rozpraszać uwagi użytkownika i skupić się na jednym wezwaniu do działania, zamiast w lewym górnym rogu wpisywać Kup teraz, a w prawym dolnym Zadzwoń. Taki rozproszony użytkownik może ani nie zadzwonić, ani niczego nie kupić, bo pogubi się, o co Ci w ogóle chodzi 🙂

Reklama na Facebooku - Zdjęcie nr 3

Testuj… To znaczy co?

Same lajki na fanpage’u to jeszcze nie wszystko. Ba, to o wiele za mało! Tworząc reklamę miej pod kontrolą jej statystyki i takie elementy jak CPM (koszt 1000 wyświetleń) lub CPC (koszt za kliknięcie), zasięg, liczbę kliknięć, CTR (liczba kliknięć przekierowujących użytkowników poza FB podzielona przez liczbę wyświetleń). Na bieżąco kontroluj też swoje wydatki za każdą z reklam. Wiem, te wszystkie CPM, CPC i CTR brzmią może trochę pogmatwanie, ale praktyka czyni mistrza 🙂

Jeśli Twoje reklamy kierują użytkowników poza FB, warto też zainstalować sobie na stronie tzw. piksel Facebooka. Jest to niewielki „kodzik”, umożliwiający Facebookowi „współpracę” ze stroną www i zbieranie z niej przeróżnych danych, które później pomagają przy tworzeniu kolejnych reklam. O tym, jak wstawić ten kod na swoją stronę, możesz przeczytać w przewodniku instalacji piksela FB.

Same lajki na fanpage'u to jeszcze nie wszystko. Ba, to o wiele… Click To Tweet

To tylko kropla w ogromniastym morzu wiedzy o reklamach na Facebooku. Jeśli chcesz zapoznać się z tym tematem bliżej, zajrzyj do szkolenia Moniki „Reklama na Facebooku” na Infolia.pl.

A Ty używasz facebookowych reklam? Masz swoje sprawdzone sposoby na kampanię z efektem „wow”? 🙂

Uściski 💛 💚 💙
Natalia, Pogromczyni Pixeli 😀

Natalia Bednarczyk - Pogromczyni Pixeli - Pixels Factory