Self-publishing – jak to ogarnąć graficznie?

21 czerwca 2017 | komentarze: 7

Stoisz przed wyborem: self-publishing czy wydawnictwo? A może masz już podjętą decyzję o self-publishingu i głowisz się, jak podejść do tego tematu pod kątem graficznym? Pokażę Ci, jak się do tego zabrać 🙂

Przed pracą nad książką „Jak zostać Panią Swojego Czasu” nie miałam zbyt dużo do czynienia z self-publishingiem, czyli wydawaniem książki bez udziału wydawnictwa (poza okładką książki „Odważ się i zacznij zarabiać!”, o której pisałam w zeszłorocznym poście o marzeniach grafika freelancera). Co prawda to nie ja samowydawałam książkę, byłam jednak częścią tej wydawniczej przygody i przeogromnie się tym jarałam 🙂 Przygoda ta zainspirowała mnie do stworzenia dla Ciebie poniższego self-publishingowego case study.

Self-publishing - Samopublikowanie książki - Zdjęcie nr 1

Self-publishing – graficzne case study

Praca nad książką i jej promocją może być bardziej lub mniej skoncentrowana na kwestiach graficznych. Z wielu rzeczy można zrezygnować – świat się nie zawali, a książka i tak powstanie. Można także pójść o kilka kroków dalej i ubrać książkę w piękną oprawę graficzną od stóp do głów 🙂

W wersji wypasionej można zadbać o:

  • przygotowanie tablicy inspiracji,
  • przygotowanie makiety, na bazie której drukarnia będzie składać książkę do druku,
  • ilustracje do książki,
  • zaprojektowanie okładki,
  • zaprojektowanie zakładki do książki lub innego bonusu,
  • stworzenie notatek wizualnych do książki,
  • stworzenie landing page do sprzedaży książki,
  • stworzenie oprawy graficznej dla mediów społecznościowych do promocji książki.
Self-publishing - Samopublikowanie książki - Zdjęcie nr 2

Tablica inspiracji

Tablica inspiracji, czyli moodboard, to kolaż skomponowany z obrazów, zdjęć, rysunków, próbek kolorów, deseni, tekstów, który jest idealnym wstępem do każdego projektu graficznego, pobudzającym wyobraźnię i porządkującym pomysły. Pozwala on odnaleźć styl, klimat, kolorystykę, motyw przewodni i to charakterystyczne „coś” dla danego projektu. Taki kolaż może być także wstępem do pracy nad oprawą graficzną książki. Może być on przydatny zarówno dla grafika, który projektuje okładkę, dla ilustratora, który tworzy ilustracje do książki, jak i dla drukarni, która robi jej skład.

Przy pracy nad oprawą książki Pani Swojego Czasu także zaczęłyśmy od moodboardu. Był to moodboard dla drukarni, w którym zebrałam w jeden kolaż charakterystyczne fragmenty z wybranych projektów, kolorystykę, kroje pisma, ułożenie tekstów. Kolaż ten pokazał drukarni graficzny klimat PSC, a jednocześnie to, jaki klimat i styl ma mieć książka.

Self-publishing - Samopublikowanie książki - Zdjęcie nr 3

Przygotowanie makiety/inspiracji do składu

Bywa, że książka to nie tylko białe kartki i czarny tekst, ale także „ozdobniki”. W książce PSC takimi „ozdobnikami” są strony z cytatami, podziękowania, spis treści czy pierwsze strony rozdziałów. Od początku pracy nad książką wiedziałyśmy, że mają być one… dobra, nie znajdę lepszego określenia niż „panioswojoczasowe”:D Miały być w kolorze magenty, pełne energii i dające pozytywnego kopniaka już na pierwszy rzut oka. I po prostu ładne 🙂 Przed przystąpieniem drukarni do pracy nad składem stworzyłam więc wzory dla poszczególnych stron, które były bazą dla całej książki.

Self-publishing - Samopublikowanie książki - Zdjęcie nr 4 Self-publishing - Samopublikowanie książki - Zdjęcie nr 5 Self-publishing - Samopublikowanie książki - Zdjęcie nr 6

Ilustracje

W tym punkcie nie ma się co zanadto rozpisywać 🙂 Ilustracje może wykonać rysownik, grafik czy po prostu Ty! 🙂 Jeśli masz wspomniany wyżej moodboard lub makietę, warto pokazać je ilustratorowi, by mógł inspirować się klimatem, który widzisz dla swojej książki.

Okładka

No dobra, niby nie ocenia się książki po okładce, ale mimo wszystko miło jest trzymać w rękach książkę z ładną okładką 🙂 Jest to jedna z tych rzeczy, do których warto się przyłożyć. Przy self-publishingu duża część promocji i sprzedaży dzieje się w mediach społecznościowych. Ładna, przyciągająca oko okładka… przyciągnie więcej par oczu 🙂 To jak z identyfikacją wizualną: można mieć dobrą markę bez dobrej identyfikacji i można wydać dobrą książkę bez dobrej okładki, jednak w obu przypadkach ładne „ubranie” może pomóc pójść o kilka kroków dalej i z dobrej marki/książki zrobić ŚWIETNĄ. Zarówno markę, jak i książkę warto więc ubrać w coś ekstra 🙂

Self-publishing - Samopublikowanie książki - Zdjęcie nr 7

Na samym wstępie pracy nad okładką musisz podjąć decyzję, jakie wymiary ma mieć książka oraz czy ma mieć skrzydełka, czy nie. Po podjęciu takich wstępnych decyzji dostaniesz od drukarni wytyczne do przekazania grafikowi:

  • wymiary poszczególnych części okładki (przód, tył, skrzydełka, a także grzbiet, jednak ten ostatni wymiar może się jeszcze zmienić w zależności od grubości książki i warto to brać pod uwagę),
  • spady,
  • „obszar bezpieczny” , czyli obszar, w którym można bezpiecznie umiejscowić wszystko to, co nie powinno zostać przycięte, np. teksty,
  • DPI.

(Jeśli projektujesz okładkę na własną rękę, możesz poczytać co nieco o przygotowaniu do druku w moim poście, w którym opowiadam o DTP na przykładzie kalendarza Pani Swojego Czasu 🙂 )

Z samym projektem jest podobnie jak z ilustracjami. Jeśli masz moodboard lub makietę do książki, pokaż je grafikowi (możecie też stworzyć je wspólnie). Pokaż mu także przykłady okładek, które Ci się podobają i grają Ci graficznie z Twoją książką. Możecie zrobić burzę mózgów i wspólnie podjąć decyzję czy lepsza będzie okładka ze zdjęciem/ilustracją, czy może typograficzna. Jeśli ze zdjęciem – możesz pomyśleć także o sesji zdjęciowej, by zdjęcie na okładce było nie tylko świetne wizualnie, ale też jakościowo.

Self-publishing - Samopublikowanie książki - Zdjęcie nr 8

Zakładka do książki lub inny bonus

Pomysł, by do książki dodawać mały prezent dla czytelników, jest według mnie świetny 🙂 Takim prezentem może być – tak jak u Pani Swojego Czasu – zakładka dopasowana graficznie do książki.

A może wpadniesz na inny pomysł na fajny bonus? 🙂

Self-publishing - Samopublikowanie książki - Zdjęcie nr 9

Notatki wizualne

Sketchnotki, czyli notatki wizualne, robią ostatnimi czasy furorę. Sprzyjają koncentracji, pomagają lepiej zapamiętywać, inspirują i pobudzają do działania. Są więc idealnym pomysłem na urozmaicenie książki. Można użyć ich jako ilustracji w książce lub – tak jak zrobiłyśmy przy książce PSC – stworzyć rysunkowego e-booka z notatkami do każdego rozdziału. Takiego e-booka można sprzedawać np. w pakiecie premium lub jako oddzielny produkt.

Self-publishing - Samopublikowanie książki - Zdjęcie nr 10

Landing page

Przy self-publishingu idealnym miejscem do promocji i sprzedaży książki jest internet. A skoro internet, to i strona internetowa – tzw. strona lądowania, czyli landing page. Landing page to taka strona, na której możesz pokazać światu swoją książkę oraz siebie i na której przed premierą książki możesz zbierać zapisy na listę osób zainteresowanych jej kupnem, a po premierze prowadzić sprzedaż.

Na stronie lądowania warto książkę pokazać od stóp do głów. Potencjalny czytelnik nie może pójść do księgarni, wziąć książki do ręki, przekartkować, przeczytać fragmentu, przejrzeć ilustracji. Strona www powinna dać mu możliwość wirtualnego „przewertowania”. Kiedy skład książki będzie gotowy, poproś drukarnię o PDF z gotową książką – fragmenty tego PDF-a możesz użyć do stworzenia landing page i pokazania przykładowych stron czy udostępnienia jednego rozdziału. Żeby dać potencjalnym czytelnikom lepsze wyobrażenie książki, do jej zaprezentowania możesz użyć mock-upów. Mock-up to taka wizualizacja, do której możesz podstawić np. projekt okładki czy stronę „wyjętą” z PDF-a i pokazać, jak wyglądałaby ona po wydruku. Cała zabawa z mock-upami jest po to, żeby stronę lądowania móc stworzyć zanim książka będzie wydrukowana i jeszcze przed premierą zbierać zapisy na listę osób zainteresowanych jej kupnem.

Mock-upy „w akcji” możesz zobaczyć na stronie książki PSC 🙂

Self-publishing - Samopublikowanie książki - Zdjęcie nr 11

Oprawa graficzna mediów społecznościowych

Powtórzę się: przy self-publishingu idealnym miejscem do promocji książki jest internet, a więc i media społecznościowe. Na czas promocji warto zadbać o ich oprawę i stworzyć np.:

  • cover photo na FB i inne banery pokazujące książkę i zachęcające do odwiedzenia landing page,
  • grafiki do postów, może nawiązujące graficznie do książki?
  • grafiki z cytatami z książki,
  • grafiki z fragmentami notatek wizualnych – to przyciąga oko!
Jak podejść do tematu self-publishingu pod kątem graficznym? Click To Tweet

Jak widzisz, graficznej pracy przy samowydawaniu książki może być sporo (a można jej pewnie wymyślić jeszcze więcej). W wersji mniej wypasionej z części tej pracy możesz zrezygnować i zostać przy okładce, landing page i oprawie mediów społecznościowych. To według mnie taki self-publishingowy „must have” 🙂

A Ty stoisz przed wyborem: wydawnictwo czy self-publishing? Czy może masz już proces samopublikowania za sobą? Podzielisz się swoimi wątpliwościami/doświadczeniami w komentarzu? 🙂

Uściski 💛 💚 💙
Natalia, Pogromczyni Pixeli 😀

Natalia Bednarczyk - Pogromczyni Pixeli - Pixels Factory